Przemoc w sklepie

Wszyscy jesteśmy klientami sklepów. Bowiem (jeszcze) nie wszystkie rzeczy da się załatwić przez Internet. Tak więc czy nam się to podoba czy nie, w najbliższych latach jesteśmy skazani na konwencjonalne sklepy i związane z nimi niedogodności.

Nie chodzi mi tu nawet o tłok, kolejki czy problemy z dojazdem. Myślę raczej o pewnego rodzaju psychicznym znęcaniu. Czy też tak czasem macie, ze gdy tylko wejdziecie do sklepu, ślad za wami rusza ochroniarz i niczym personalny bodyguard nie odstępuje was na krok? Nie jest to przyjemne uczucie. A czy da się inaczej? Oczywiście, że tak. Wystarczy zainwestować w kilka kamer i profesjonalny zestaw monitoringu. Taka dyskretna kontrola oszczędzi klientom zakłopotania, a ochronie biegania.

Comments are closed.